Dlaczego Kraków stał się stolicą Generalnego Gubernatorstwa?

Dlaczego Kraków stał się stolicą Generalnego Gubernatorstwa?

Kraków miał zostać stolicą Generalnego Gubernatorstwa, ale zanim do tego doszło, Niemcy przez wiele tygodni rozważali inne miasta. Hitler początkowo nie miał sprecyzowanego planu wobec podbitych ziem polskich, licząc, że wojna z Polską pozostanie konfliktem lokalnym, a Wielka Brytania i Francja – podobnie jak w przypadku Austrii czy Czechosłowacji – nie wywiążą się z sojuszniczych zobowiązań. Gdy 3 września 1939 roku oba mocarstwa wypowiedziały wojnę III Rzeszy, Niemcy musieli poważnie zastanowić się nad przyszłością okupowanych terenów. Przez pewien czas Hitler rozważał pozostawienie na ziemiach polskich tzw.

Thumbnail

państwa szczątkowego – Reststaat – które nie byłoby odbudową polskiej państwowości, lecz kartą przetargową w ewentualnych rozmowach z aliantami. Pomysł upadł, gdy stało się jasne, że Zachód nie zamierza iść na kompromis. Po sowieckiej agresji z 17 września sytuacja Polski została przesądzona, a Hitler przystąpił do bezwzględnych decyzji. Część ziem wcielono bezpośrednio do Rzeszy, a z pozostałej utworzono odrębną jednostkę administracyjną.

12 października 1939 roku Hitler wydał dekret powołujący Generalne Gubernatorstwo dla okupowanych ziem polskich. Formalnie powstało ono 26 października, gdy Hans Frank ogłosił jego proklamację. Było to posunięcie sprzeczne z prawem międzynarodowym – IV konwencja haska z 1907 roku przewidywała utrzymanie okupacji wojskowej do końca wojny, a Niemcy zakończyli ją już dzień wcześniej, przekazując władzę administracji cywilnej. Generalne Gubernatorstwo nie było ani państwem, ani zwykłą prowincją Rzeszy.

Oddzielały je od Niemiec granice celne, walutowe i policyjne, posiadało własną administrację i gospodarkę, pozostając jednak pod bezwzględną kontrolą Berlina. Jeszcze przed formalnym utworzeniem Generalnego Gubernatorstwa zapadły decyzje, które przesądzały o jego charakterze. Podczas konferencji 20 października 1939 roku ustalono, że Polaków należy pozbawić jakiejkolwiek możliwości samodzielnego działania, a ich warunki życia ograniczyć do „skromnych warunków bytowych”. Okupowana Polska miała zostać niemal całkowicie podporządkowana Rzeszy i odizolowana od świata.

Wraz z proklamowaniem Generalnego Gubernatorstwa wprowadzono podział administracyjny na cztery dystrykty: krakowski, warszawski, radomski i lubelski. Po ataku na Związek Radziecki w 1941 roku doszedł piąty – Galicja ze stolicą we Lwowie. Przed aneksją Generalne Gubernatorstwo liczyło 11,5 miliona mieszkańców, a po rozszerzeniu w sierpniu 1941 roku ponad 17,6 miliona. Pozostawało pytanie, które polskie miasto będzie siedzibą władz.

Odpowiedź nie padła od razu. Przez kilka tygodni rozważano różne ośrodki, a siedziba administracji zmieniała się kilkakrotnie. Jeszcze przed formalnym powstaniem Generalnego Gubernatorstwa przewidywano Poznań, gdzie Frank przybył ze swoim personelem 29 września 1939 roku i pozostał niemal do końca października. Tymczasem coraz ważniejszą rolę zaczęła odgrywać Łódź, która według dyrektywy Hitlera miała stać się ośrodkiem administracji okupacyjnej.

Miasto posiadało dużą bazę przemysłową i rozbudowaną infrastrukturę, ale nie przypadło do gustu ani Frankowi, ani innym niemieckim dygnitarzom. Joseph Goebbels po wizycie w zamieszkałym głównie przez ludność żydowską Bałutach pisał w dziennikach, że Łódź jest po prostu odrażająca. Sytuacja stawała się kłopotliwa dla władz wojskowych, które chciały jak najszybciej przekazać obowiązki administracji cywilnej. 25 października 1939 roku pod ich naciskiem Frank pojawił się w Łodzi na stałe i zajął monumentalny budynek Banku Kupieckiego przy alei Kościuszki 15.

Mimo to pracował tam rzadko, choć zapadły tam ważne decyzje dotyczące kształtu Generalnego Gubernatorstwa. To właśnie w Łodzi Frank ogłosił jego proklamację, co potwierdzało centralny charakter miasta. Co ciekawe, sam dokument wydano w Warszawie, a jego treść wskazywała, że docelową stolicą będzie Kraków. Zainteresowanie byłym stołecznym miastem nie było przypadkowe, a Frank zabiegał o przeniesienie siedziby od kilku dni.

Już 15 października zapewniał współpracowników, że Łódź należy traktować jako rozwiązanie tymczasowe. Wybór Krakowa miał niemal na pewno podłoże osobiste. Frank odwiedził miasto jeszcze przed wojną – w 1936 roku jako prezes Akademii Prawa Niemieckiego został tam bardzo życzliwie przyjęty przez przedstawicieli Polskiej Akademii Umiejętności i wyniósł z wizyty pozytywne wspomnienia. Preferencje osobiste nie były jednak najważniejszym argumentem.

Frank miał znacznie większe ambicje, a dawna stolica Polski oferowała mu coś, czego nie mogły zapewnić ani Łódź, ani Poznań. Tym miejscem był Wawel. Zamieszkanie w królewskich komnatach nadawało stanowisku gubernatora niemal monarszy wymiar i pozwalało demonstracyjnie podkreślić niemieckie panowanie nad podbitym krajem. Ważny był też argument propagandowy.

Niemcy od pierwszych tygodni okupacji utrzymywali, że Kraków jest w rzeczywistości miastem praniemieckim, założonym przez Niemców, a polska historia jedynie przesłania jego germański charakter. W 1940 roku w pierwszym numerze czasopisma „Das Generalgouvernement” pisano, że niemieckiego charakteru Krakowa nie da się wymazać, a wydarzenia września 1939 roku miały jedynie zdjąć warstwę kurzu osiadłą w czasach polskich. W tej narracji Niemcy nie zajmowali obcego miasta, lecz wracali do dawnego ośrodka kultury niemieckiej. 27 października 1939 roku prasa powtórzyła, że Kraków będzie stolicą Generalnego Gubernatorstwa, a dwa dni później Frank zarządził przeprowadzkę do 7 listopada.

Następnie termin przesunięto na 15 listopada. Ostatecznie o losie Łodzi zadecydowała rywalizacja między najważniejszymi niemieckimi dygnitarzami. Szczególnie ambitny był Arthur Greiser, urodzony w Środzie Wielkopolskiej zbrodniarz wojenny, który karierę zaczynał w Wolnym Mieście Gdańsku, gdzie pełnił funkcję prezydenta Senatu. Po wybuchu wojny został namiestnikiem tzw.

Kraju Warty, budując na tym terenie brutalne imperium. Już 21 października 1939 roku oświadczył: „Polak nigdy nie będzie równy Niemcowi i na nowych ziemiach niemieckich Polak będzie mógł mu tylko służyć”. Greiser dążył do rozszerzenia swojego terytorium, a przemysłowa Łódź miała dla niego ogromne znaczenie gospodarcze. Wcielenie jej do Kraju Warty wzmocniłoby pozycję nowego okręgu.

Pomysł popierali miejscowi Niemcy, a przede wszystkim Hermann Göring. Utrzymanie Łodzi jako ośrodka Generalnego Gubernatorstwa zaczęło kolidować z planami wpływowych rywali Franka. Problem rozstrzygnął Adolf Hitler. 4 listopada 1939 roku podczas konferencji w Berlinie ogłosił, że region łódzki zostanie wcielony do Kraju Warty i wyłączony z Generalnego Gubernatorstwa.

Otworzyło to Frankowi drogę do Krakowa. Trzy dni później, 7 listopada, Frank uroczyście wkroczył do miasta. Ceremonia została starannie zaplanowana co do minuty. Nie brakowało niemieckich flag, transparentów, oficjalnych powitań i muzyki orkiestry, która zagrała m.

in. Horst-Wessel-Lied – jedną z najważniejszych pieśni ruchu nazistowskiego. Uroczystości relacjonowała szeroko prasa okupacyjna. Frank bardzo polubił swoją nową siedzibę, a Wawel stał się de facto rezydencją władcy.

Gubernator wpadł w zwyczaj określania siebie mianem niemieckiego króla Polski. Kraków jako stolica stał się faktem. Nad Wieżą Senatorską zawisła flaga III Rzeszy, a miasto zaczęło służyć jako centralny ośrodek niemieckiej administracji dla ogromnych obszarów okupowanych ziem. To tutaj przez kolejne lata wojny zapadały najważniejsze decyzje dotyczące funkcjonowania – ale i cierpienia – milionów ludzi na terenie Generalnego Gubernatorstwa.

Dla Krakowa oznaczało to głęboką transformację. Do miasta napłynęli niemieccy urzędnicy i funkcjonariusze, zajmowano kolejne budynki, a przestrzeń miejska w coraz większym stopniu podporządkowywana była potrzebom okupanta.