4 sierpnia 1944 roku Gestapo wdarło się do kryjówki przy Prinsengracht 263 w Amsterdamie. Ośmioro ukrywających się tam Żydów, w tym piętnastoletnia Anne Frank, zostało wywleczonych z tajnego aneksu i przewiezionych do siedziby Gestapo. Dziennik dziewczynki został na podłodze i uratowała go Miep Gies, jedna z osób pomagających rodzinie. Anne otrzymała dziennik w czerwkowo-białą kratkę 12 czerwca 1942 roku, na swoje trzynaste urodziny.

Tego samego dnia zaczęła w nim zapisywać swoje myśli. To były jej ostatnie urodziny obchodzone na wolności. Zaledwie kilka tygodni później jej starsza siostra Margot otrzymała wezwanie do obozu pracy w Rzeszy. Rodzina Franków podjęła wówczas decyzję o ucieczce.
Ukryli się w pomieszczeniach znajdujących się za biurem Otto Franka, za obrotowym regałem. Dołączyły do nich rodzina van Pelsów oraz Fritz Pfeffer. W sumie w tajnym aneksie mieszkało osiem osób, które spędziły tam 761 dni, zachowując całkowitą ciszę w godzinach pracy magazynu. Miep Gies, Johannes Kleiman, Victor Kugler i Bep Voskuijl codziennie ryzykowali życie, dostarczając ukrywającym się jedzenie, ubrania i informacje ze świata.
Kara za ukrywanie Żydów była wówczas śmiercią. Anne pisała w swoim dzienniku o konfliktach z matką, o zbliżeniu z Peterem van Pelsem i o marzeniach o karierze pisarki. W marcu 1944 roku Anne usłyszała w radiu apel ministra edukacji, który prosił obywateli o zachowywanie osobistych dokumentów z czasów okupacji. Wtedy zaczęła przepisywać swój dziennik, wyobrażając sobie, że jej zapiski mogą kiedyś mieć historyczną wartość.
Nie wiedziała, jak bardzo miała rację. Rankiem 4 sierpnia 1944 roku przed budynkiem zatrzymał się samochód. Holenderscy policjanci pod dowództwem oficera SS Karla Silberbauera weszli do środka po otrzymaniu anonimowego donosu. Tożsamość donosiciela nigdy nie została oficjalnie potwierdzona.
Wszyscy ukrywający się zostali aresztowani bez stawiania oporu. Po przesłuchaniu w siedzibie Gestapo ośmioro więźniów trafiło do obozu przejściowego Westerbork, a we wrześniu 1944 roku wywieziono ich do Auschwitz-Birkenau. Podróż w wagonach bydlęcych trwała trzy dni. Po przybyciu przeprowadzono selekcję, a około 350 osób z tego samego transportu zamordowano bezpośrednio po wyładunku.
Anne, Margot i Edith Frank zostały skierowane do kobiecego obozu pracy. Otto Frank został od nich oddzielony i już nigdy więcej nie zobaczył swojej żony ani córek. W listopadzie 1944 roku Anne i Margot wyselekcjonowano do deportacji do Bergen-Belsen. Edith pozostała w Auschwitz, gdzie zmarła z wycieńczenia 6 stycznia 1945 roku.
Bergen-Belsen był w ostatnich miesiącach wojny jednym z najbardziej wyniszczonych miejsc w Europie. Obóz pękał w szwach, a warunki bytowe były katastrofalne. Brakowało jedzenia, wody i koców, a wśród więźniów szerzył się tyfus. Dzienna śmiertelność sięgała od 250 do 300 osób.
W obozie Anne spotkała swoją przyjaciółkę z dzieciństwa Nanette Blitz. Powiedziała jej, że wierzy, iż jej rodzice nie żyją, i że nie ma już woli życia. Dodała jednak, że wciąż ma nadzieję, iż po wojnie napisze książkę opartą na swoim dzienniku. Inna ocalała, Janny Brandes-Brilleslijper, wspominała Anne jako osobę w stanie krytycznym, majaczącą z wysoką gorączką.
Margot zmarła jako pierwsza. Osłabione ciało nie wytrzymało upadku z pryczy. Anne zmarła wkrótce potem, na tyfus, w którymś momencie lutego 1945 roku. Przez długi czas sądzono, że siostry zmarły krótko przed wyzwoleniem obozu 15 kwietnia, ale badania przeprowadzone przez Dom Anne Frank wskazują na wcześniejszą datę.
Otto Frank przeżył Auschwitz i wrócił do Amsterdamu 3 czerwca 1945 roku. Przez długi czas miał nadzieję, że jego córki żyją. Dopiero w lipcu dowiedział się o ich śmierci od osób, które były z nimi w Bergen-Belsen. Miep Gies przekazała mu wtedy pudełko z dokumentami uratowanymi z tajnego aneksu.
Otto potrzebował tygodni, aby znaleźć odwagę, by przeczytać zapiski córki. Odkrył w nich pisarkę, której nie znał do końca, oraz jej pragnienie, aby historie zostały kiedyś opublikowane. W 1947 roku w Holandii ukazał się „Het Achterhuis”, znany na całym świecie jako „Dziennik Anny Frank”. Książka została przetłumaczona na ponad 70 języków i stała się jednym z najważniejszych świadectw Holokaustu.
W 1960 roku kamienica przy Prinsengracht 263 została przekształcona w muzeum. Do dziś można tam zobaczyć pokój Anne, na ścianach którego znajdują się zebrane przez nią zdjęcia i pocztówki. Anne Frank zmarła w lutym 1945 roku, kilka tygodni przed wyzwoleniem Bergen-Belsen. W jednym z ostatnich wpisów, z 15 lipca 1944 roku, napisała, że mimo wszystko wierzy, iż ludzie są z gruntu dobrzy.
Jej głos nigdy nie ucichł, a jej dziennik pozostaje przypomnieniem o tym, do czego prowadzi nienawiść.