Co naprawdę stało się z esesmanami po wojnie?

Co naprawdę stało się z esesmanami po wojnie?

Kiedy w 1945 roku III Rzesza upadła, członkowie SS stanęli przed zupełnie różnymi losami. Jedni trafili do niewoli i stanęli przed sądami, inni zniknęli na całe dekady, a część wróciła do społeczeństwa pod fałszywymi tożsamościami. Koniec wojny nie oznaczał jednak końca ścigania sprawców największych zbrodni w historii Europy. Przez ponad siedem dekad alianci, Mossad i inne agencje wywiadowcze prowadziły obławę na odpowiedzialnych za Holokaust.

Thumbnail

Od procesów norymberskich po tajne misje w Ameryce Południowej i na Bliskim Wschodzie – pościg trwał nieprzerwanie, choć wielu sprawców nigdy nie poniosło kary. Wiosną 1945 roku losy wojny były już przesądzone. Armia Czerwona zbliżała się do Berlina, a Hitler, ukryty w podziemnym bunkrze, tracił kontakt z rzeczywistością. Minister propagandy Joseph Goebbels przedstawiał mu zmyślone raporty o zwycięstwach, podczas gdy w niewielkiej odległości grzmiała radziecka artyleria.

W wewnętrznym kręgu władzy narastał rozłam. 23 kwietnia Hermann Göring zaproponował Hitlerowi przejęcie przywództwa, za co został oskarżony o zdradę. Heinrich Himmler próbował zawrzeć tajne porozumienie z zachodnimi aliantami, ale został schwytany i osadzony w areszcie, gdzie zakończył życie. 30 kwietnia 1945 roku Hitler poślubił Evę Braun i spisał testament.

Kilka godzin później para popełniła samobójstwo w bunkrze, a ich ciała spalono zgodnie z rozkazami. Szczątków nigdy nie odnaleziono. 2 maja Berlin skapitulował, a 7 maja Niemcy podpisały bezwarunkową kapitulację. Alianci rozpoczęli wówczas intensywne poszukiwania sprawców zbrodni.

Wielu wysokich rangą nazistów wolało zniknąć, niż stanąć przed trybunałem w Norymberdze. Göring poddał się Amerykanom, licząc na łagodniejsze potraktowanie niż ze strony Sowietów. Żona Martina Bormanna, Gerda, uciekła z Berlina z dziewięciorgiem dzieci, podając się za dyrektorkę sierocińca. Dzięki fałszywej tożsamości dotarła do Tyrolu Południowego we Włoszech, gdzie ukrywała się w niewielkiej wiosce.

Zmarła na raka w 1946 roku, zanim zdążyła stanąć przed sądem. Niektórzy niżsi rangą członkowie reżimu postanowili współpracować z Amerykanami. Wilhelm Höttl, major SS z Austrii, oferował informacje o planach wojskowych i ukrytych rezerwach złota. Po wojnie został ważnym świadkiem w procesach norymberskich, a następnie współpracował z amerykańskim wywiadem przeciwko komunistom.

Inni nie uniknęli sprawiedliwości. Rudolf Höß, komendant Auschwitz odpowiedzialny za śmierć ponad 2,5 miliona Żydów, ukrywał się jako rolnik w północnych Niemczech. Do jego schwytania doprowadziły zeznania żony. Po aresztowaniu przewieziono go do Auschwitz, gdzie wykonano na nim wyrok śmierci.

Organizacja ucieczek nazistowskich zbrodniarzy przeszła do historii pod nazwą Odessa. Amerykański wywiad już w 1946 roku raportował, że naziści od co najmniej 1944 roku przygotowywali drogi ucieczki. Szacuje się, że przed końcem 1945 roku Niemcy opuściło około 10 tysięcy osób związanych z partią nazistowską. Pierwszym celem uciekinierów był najczęściej region Tyrolu Południowego.

W katolickich klasztorach znajdowali tymczasowe schronienie, a księża wystawiali dokumenty potwierdzające fałszywe tożsamości. W latach 1945–1951 wydano co najmniej 120 tysięcy takich dokumentów, na podstawie których uciekinierzy otrzymywali paszporty Czerwonego Krzyża. Szczególną rolę przypisuje się biskupowi Aloisowi Hudalowi, który otwarcie sympatyzował z reżimem Hitlera i zapewniał zbiegom fałszywe dokumenty. Hiszpania rządzona przez Francisco Franco również stała się dogodnym kierunkiem ucieczki, choć brak dokładnych danych uniemożliwia ustalenie skali tego procederu.

Obok Odessy działała organizacja Stille Hilfe, wspierająca byłych członków SS. Zapewniała pomoc prawną, środki finansowe i organizowała ucieczki. Jej beneficjentami byli między innymi Johann von Leers, który po ucieczce do Egiptu przeszedł na islam, oraz Erich Priebke, odpowiedzialny za masakrę w jaskiniach ardeatyńskich pod Rzymem, gdzie zginęło ponad 330 osób. Priebke przez niemal 50 lat żył w Argentynie pod fałszywą tożsamością.

Odnaleziono go w 1995 roku i wydano Włochom, gdzie trzy lata później skazano go na dożywocie. Zmarł w areszcie domowym w 2013 roku. Walter Rauff zaprojektował mobilne komory gazowe, w których zginęło co najmniej 97 tysięcy ludzi. Uciekł do Chile, gdzie władze odmówiły jego ekstradycji, uznając, że zbrodnie uległy przedawnieniu.

Zmarł na zawał serca w 1984 roku. Franz Stangl, dowódca obozów zagłady w Treblince i Sobiborze, przez 16 lat pracował dla Volkswagena w Brazylii, zanim aresztowano go w 1967 roku. Zmarł na zawał serca w 1971 roku, zanim usłyszał wyrok. Jednym z najbardziej poszukiwanych zbrodniarzy był Josef Mengele, nazywany Aniołem Śmierci.

W Auschwitz to on decydował, kto trafi bezpośrednio do komory gazowej, a kto zostanie poddany pseudonaukowym eksperymentom. Jego obsesją była higiena rasowa, a szczególnie niesławne były eksperymenty na bliźniętach, którym bez znieczulenia amputowano kończyny i wstrzykiwano wirusy. Po wojnie Mengele trafił do amerykańskiego obozu jenieckiego, ale strażnicy nie znali jego prawdziwej tożsamości. Został zwolniony jako zwykły lekarz, a następnie uciekł przez Włochy do Argentyny.

Mossad bezskutecznie poszukiwał go przez lata, a w 1962 roku przerwał operację z powodu braku pewności co do jego miejsca pobytu. Mengele zmarł w Brazylii w 1979 roku, utonąwszy podczas pływania. Klaus Barbie, znany jako rzeźnik Lyonu, odpowiadał za śmierć około 14 tysięcy osób we Francji. Po wojnie amerykańskie służby pomogły mu uciec do Boliwii, gdzie współpracował z tamtejszymi reżimami wojskowymi.

Jego prawdziwą tożsamość potwierdzono dzięki odciskom palców, ale dopiero w 1983 roku wydano go Francji. W 1987 roku skazano go na dożywocie, a cztery lata później zmarł w więzieniu. Robert Verbelen, członek flamandzkiego SS odpowiedzialny za co najmniej 101 morderstw, został po wojnie zatrudniony przez amerykańskie służby. W 1965 roku stanął przed sądem, ale został uniewinniony i do śmierci w 1990 roku żył na wolności.

Jego sprawa ujawniła, że Stany Zjednoczone nie zawsze traktowały ściganie nazistów jako priorytet. W latach 60. Izrael postanowił wziąć sprawiedliwość w swoje ręce. Mossad otrzymał zadanie odnalezienia Herbertssa Cukursa, zwanego rzeźnikiem Rygi, zamieszanego w śmierć co najmniej 30 tysięcy Żydów na Łotwie.

Cukurs po wojnie uciekł do Brazylii pod własnym nazwiskiem i utrzymywał kontakty ze społecznością żydowską, przedstawiając się jako ich wybawca. W 1965 roku agenci Mossadu zwabili go do Urugwaju, obiecując mu inwestycje w branży lotniczej. Gdy przekroczył próg wynajętego domu, został zaatakowany i zastrzelony. Jego ciało znaleziono w skrzyni z dokumentami łączącymi go z masakrami.

Schwytanie Adolfa Eichmanna, organizatora masowych deportacji Żydów, okazało się znacznie trudniejsze. Po wojnie Eichmann ukrywał się w Argentynie pod fałszywą tożsamością. Zdradziło go własne zachowanie – a konkretnie jego syn Klaus, który spotykał się z młodą Niemką Sylwią o żydowskich korzeniach. Klaus nie wiedział o pochodzeniu Sylwii i wygłaszał antysemickie uwagi.

Gdy ojciec Sylwii, ocalały z Dachau, usłyszał nazwisko Eichmann podczas procesu we Frankfurcie, powiadomił prokuratora. Sylwia odnalazła dom Eichmannów w Buenos Aires, a niezręczne spotkanie potwierdziło jej przypuszczenia. Simon Wiesenthal, ocalały z Holokaustu, odegrał kluczową rolę w namierzeniu Eichmanna. Przekazał Mossadowi fotografie jego krewnych, co pomogło potwierdzić tożsamość zbiega.

W maju 1960 roku agenci izraelskiego wywiadu porwali Eichmanna w Buenos Aires i przemycili go do Izraela. Po procesie, który rozpoczął się w kwietniu 1961 roku, Eichmann został uznany za winnego zbrodni przeciwko ludzkości i ludobójstwa. W nocy z 31 maja na 1 czerwca 1962 roku wykonano na nim wyrok śmierci. To jedyna cywilna egzekucja w historii Izraela.

Wiesenthal poświęcił resztę życia tropieniu nazistów, zakładając w Austrii Centrum Dokumentacji Historycznej. Przypisuje mu się odnalezienie około 1100 zbrodniarzy, choć jego relacje bywały nieścisłe. Czterokrotnie nominowano go do Pokojowej Nagrody Nobla, a zmarł w 2005 roku. Niektórzy naziści znaleźli schronienie na Bliskim Wschodzie.

Alois Brunner, główny współpracownik Eichmanna, uciekł w latach 50. do Egiptu, a następnie do Syrii, gdzie zajął się handlem bronią. Po konflikcie z syryjskimi władzami został zamknięty w podziemnej celi, gdzie spędził resztę życia. Uważa się, że zmarł około 2010 roku.

Wraz z upływem czasu ściganie zbrodniarzy stało się wyścigiem z czasem. W 2018 roku 94-letni Johann Rehbogen stanął przed sądem za służbę w obozie Stutthof, a rok później 93-letni Bruno Dey został skazany za współudział w zamordowaniu ponad 5000 osób. Od 1958 roku w niemieckim Ludwigsburgu działa Centralny Urząd Badania Zbrodni Narodowosocjalistycznych. Co roku prokuratorzy identyfikują około 30 żyjących podejrzanych.

Większość z nich zajmowała niższe stanowiska – byli strażnikami, pracownikami kuchni czy operatorami łączności. Wielu umiera przed zakończeniem procesu. Znaczenie tej instytucji nie polega jednak na liczbie wyroków, lecz na przesłaniu.

Żadna zbrodnia przeciwko ludzkości nie zostanie zapomniana, a sprawiedliwość, nawet spóźniona, pozostaje konieczna, by oddać cześć ofiarom.