Benito Mussolini przez lata kojarzony jest przede wszystkim z faszyzmem i dyktaturą, ale zanim założył czarne koszule, był czołowym działaczem włoskiej lewicy. Jego droga od socjalistycznego publicysty do twórcy jednego z najbardziej brutalnych reżimów w historii Europy rozpoczęła się w skromnym domu na północy Włoch. Przyszły duce urodził się 29 lipca 1883 roku w Predappio w regionie Emilia-Romania. Włochy były wówczas formalnie królestwem, ale w praktyce krajem głęboko podzielonym.

Zindustrializowana północ kontrastowała z biednym i zacofanym południem, a mieszkańców dzieliły liczne dialekty oraz silne przywiązanie do lokalnych społeczności. Te różnice tworzyły podatny grunt dla radykalnych idei. Rodzina Mussoliniego odzwierciedlała te napięcia. Ojciec Alessandro pracował jako kowal i był zagorzałym działaczem lewicowym o skrajnych poglądach.
Matka Rosa Maltoni, nauczycielka, zapewniała dzieciom dyscyplinę i edukację. W domu, składającym się z jednego pokoju i kuchni, polityka była tematem codziennych rozmów. Samo imię Benito nie było przypadkowe – ojciec nadał je synowi na cześć meksykańskiego reformatora Benito Juareza, symbolu walki o socjalizm. Młody Mussolini nie był łatwym dzieckiem.
Wyróżniał się impulsywnością i agresywnym zachowaniem, regularnie popadał w konflikty z nauczycielami i często zmieniał szkoły. Mimo to przejawiał zdolności intelektualne – miał talent pisarski, szybko przyswajał wiedzę i potrafił przekonująco wyrażać swoje opinie. Chętnie czytał zarówno teksty socjalistyczne, jak i dzieła historyczne czy filozoficzne, co dało mu szeroki, choć niespójny światopogląd, z którego później czerpał w zależności od potrzeb. Mussolini był też z natury samotnikiem.
Jak sam przyznał w wywiadzie w 1932 roku: „Nie mogę mieć przyjaciół i nie mam. Pierwszym powodem jest mój temperament, drugim moja opinia o ludziach”. Ta izolacja odróżniała go od Adolfa Hitlera i ostatecznie przyczyniła się do jego upadku. W dorosłe życie Mussolini wkroczył jako zdeklarowany socjalista.
Zaangażował się we Włoską Partię Socjalistyczną, z czasem zasiadając w jej władzach. Pracował jako murarz i nauczyciel, ale szybko porzucił te zawody na rzecz dziennikarstwa, które dawało mu większy wpływ na opinię publiczną. W gazecie „Avanti! “, oficjalnym organie partii, stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych publicystów, wyróżniającym się emocjonalnym stylem i mobilizującym czytelników.
Z uwagi na zdany egzamin nauczycielski w Bolonii posługiwał się tytułem profesora, z którego zrezygnował dopiero, gdy przyjął tytuł duce. Przełomowym momentem w jego życiu był wybuch I wojny światowej w 1914 roku. Konflikt podzielił włoski ruch socjalistyczny, który sprzeciwiał się udziałowi królestwa w wojnie. Mussolini początkowo podzielał to stanowisko, ale szybko zmienił zdanie, uznając, że wojna może być okazją do reformy państwa.
Gdy na łamach „Avanti! ” zaczął głosić interwencjonistyczne tezy, partia wyrzuciła go ze swoich szeregów. Nie pozostał bierny. W 1914 roku założył w Mediolanie gazetę „Il Popolo d’Italia”, która stała się narzędziem jego wpływów.
W tym okresie zaczęły kształtować się podstawy ideologii, którą później nazwano faszyzmem – nie był to jeszcze spójny system, lecz zbiór idei obejmujący nacjonalizm, kult państwa i niechęć do demokracji. Mussolini coraz głośniej domagał się przystąpienia Włoch do wojny po stronie ententy, co miało być wspierane finansami z Francji. Włochy przystąpiły do wojny w 1915 roku, a Mussolini został powołany do armii 31 sierpnia tego roku. Na froncie nie wykazał się szczególnym bohaterstwem, ale 23 lutego 1917 roku został ranny odłamkiem moździerza.
Po 27 operacjach wrócił do domu i natychmiast podjął pracę dziennikarską. To wtedy jego poglądy ewoluowały – porzucił socjalistyczny internacjonalizm na rzecz nacjonalizmu i zaczął postrzegać państwo jako narzędzie całkowitej organizacji społeczeństwa. Po wojnie Włochy znalazły się w głębokim kryzysie. Ponad 600 tysięcy żołnierzy zginęło, tyle samo zostało inwalidami.
Kraj zmagał się z inflacją, bezrobociem i niestabilnością polityczną. Wracający z frontu weterani nie mogli znaleźć pracy. Strach przed rewolucją komunistyczną był powszechny wśród elit i klasy średniej. Na ulicach dochodziło do starć między różnymi grupami politycznymi.
W odpowiedzi na rosnącą śmiałość socjalistów Mussolini 23 marca 1919 roku założył w Mediolanie ugrupowanie Fasci Italiani di Combattimento. Od słowa „fascio”, oznaczającego związek, pochodzi nazwa faszyzm. Grupa była początkowo niewielka, ale od samego początku jej członkowie, znani jako czarne koszule, organizowali ataki na przeciwników politycznych, zwłaszcza komunistów. Składali się głównie z weteranów wojennych.
W wielu regionach państwo było zbyt słabe, by reagować na akty przemocy, co przekładało się na sukcesy faszystów. Przemoc zaczęto przedstawiać jako odpowiedź na chaos społeczny i zagrożenie rewolucją, co znajdowało poparcie wśród obywateli. Ważnym punktem odniesienia dla Mussoliniego była działalność poety Gabriele D’Annunzia, który zajął miasto Fiume i rządził nim przez 15 miesięcy. Wprowadził tam specyficzną konstytucję i stworzył polityczny ceremoniał, który później przejął Mussolini: masowe wiece, marsze i gest rzymskiego pozdrowienia.
Faszyści sięgali też po starożytny symbol pęków liktorskich – wiązek rózg z wbitym toporem, oznaczających jedność państwa i władzę wykonawczą. Symbol ten stał się oficjalnym godłem państwa włoskiego na przełomie lat 1926 i 1927. Popularnym okrzykiem było „saluto al duce”, czyli „chwała wodzowi”. Mimo pogardy dla demokracji Mussolini próbował sił w wyborach.
W 1919 roku, jeszcze jako zwolennik poglądów socjalistycznych, poniósł dotkliwą porażkę. W 1921 roku z innym programem zdobył mandat poselski wraz z 30 innymi faszystami. 7 listopada 1921 roku na kongresie w mauzoleum cesarza Augusta powołano Narodową Partię Faszystowską, na czele której stanął Mussolini, odtąd znany jako duce. W maju 1922 roku partia liczyła ponad 300 tysięcy członków, więcej niż socjaliści i komuniści razem wzięci.
Kulminacją drogi do władzy był marsz na Rzym w październiku 1922 roku. Tysiące zwolenników Mussoliniego maszerowało w stronę stolicy, demonstrując siłę polityczną. Nie był to klasyczny zamach stanu – nie doszło do walk ani krwi. Mussolini obserwował wydarzenia z Mediolanu.
Król Wiktor Emanuel III zdecydował się powołać go na premiera. Człowiek, który jeszcze kilka lat wcześniej był marginalną postacią, stanął na czele kluczowego europejskiego państwa. Marsz na Rzym, choć nie był zamachem w klasycznym sensie, stał się filarem władzy faszystowskiej. Od 28 października 1922 roku we Włoszech obowiązywała nowa rachuba czasu – „era fascista”, która trwała do 1943 roku.
Początkowo Mussolini działał w ramach systemu parlamentarnego, zmuszony do współpracy z ministrami z innych partii. Szybko jednak rozpoczął systematyczny demontaż demokracji. Ograniczono wolność prasy, wyeliminowano opozycję, a instytucje państwowe podporządkowano jednej partii. W 1923 roku Włochy dokonały pierwszej agresji na obce państwo, zajmując grecką wyspę Korfu, ale pod naciskiem Ligi Narodów musiały się wycofać.
W 1924 roku król rozwiązał parlament i zarządził nowe wybory, w których faszyści zdobyli 374 z 535 mandatów. Włochy przestały być demokracją. W przeciwieństwie do Związku Radzieckiego czy III Rzeszy, za rządów Mussoliniego wykonywano jednak znacznie mniej wyroków śmierci na przeciwnikach politycznych – było ich zaledwie dziewięć. Rządy duce wstrząsnęło zabójstwo Giacomo Matteottiego, włoskiego socjalisty, który demaskował nadużycia faszystów.
10 czerwca 1924 roku został pobity na śmierć przez faszystowskich bojówkarzy. Śmierć polityka zszokowała opinię publiczną, a Mussolini musiał ciężko pracować, by utrzymać się przy władzy. Ostatecznie faszyzm przetrwał ten kryzys i pod koniec 1924 roku partia liczyła już milion członków. Stres odbił się na zdrowiu duce.
Zmagał się z wrzodami i krwawymi wymiotami. Musiał zrezygnować z alkoholu i papierosów, ale nie porzucił licznych romansów. Utrzymywał aktywność fizyczną, jednocześnie narzekając na pogarszający się stan zdrowia, co popychało go ku radykalnym decyzjom. Cechą charakterystyczną rządów Mussoliniego był kult jednostki.
W przeciwieństwie do późniejszych systemów totalitarnych, wizerunek duce był bardzo kameralny. Chętnie pokazywał się z rodziną, uprawiał sporty i pracował w polu, często z obnażonym torsem, co rzekomo szokowało Hitlera. Jego popularność rosła po kolejnych zamachach na jego życie, a łagodne wyroki dla zamachowców przedstawiały go jako wybaczającego ojca narodu. Mussolini utrzymywał kontakt ze zwykłymi ludźmi i starał się rozwiązywać problemy kraju.
Faszyzm przejął kontrolę nad rynkiem pracy, zapewniając poczucie bezpieczeństwa włoskiemu proletariatowi, ale jednocześnie zakazano strajków. Rząd skutecznie walczył z sycylijską mafią, która przez wieki była częścią lokalnej tradycji, a jej działania chroniła zasada omerty, czyli milczenia. Zadania podjął się prefekt Cesare Mori, który do końca lat 20. rozbił mafijne struktury.
Za czasów Mussoliniego doszło też do historycznego porozumienia z papiestwem. Po zjednoczeniu Włoch papieże nie uznawali nowego królestwa i uważali się za więźniów Watykanu. Traktaty laterańskie podpisane 11 lutego 1929 roku uregulowały wzajemne stosunki. Papież uznał Królestwo Włoch, a w zamian otrzymał 44 hektary ziemi wokół bazyliki św.
Piotra, tworząc najmniejsze państwo świata – Watykan. Włochy rozwijały się gospodarczo. Pociągi kursowały regularniej, powstała sieć autostrad. Pierwsza taka droga powstała w 1924 roku i połączyła Mediolan z Varese.
Włochy doczekały się też charakterystycznej architektury faszystowskiej, jak dzielnica EUR w Rzymie, której nazwa pochodzi od planowanej na 1942 rok wystawy światowej. Monumentalne, symetryczne budynki z prostymi formami miały podkreślać siłę reżimu. Dzielnica nie została ukończona przed wybuchem II wojny światowej. Powstawały też nowe miasta, jak Littoria, ukończona w grudniu 1932 roku na osuszonych bagnach pontyjskich.
Nazwa nawiązywała do starożytnego symbolu władzy. Po wojnie miasto przemianowano na Latinę, a Alessandra Mussolini, wnuczka duce, podczas kampanii na burmistrza miasta zabiegała o przywrócenie historycznej nazwy. Osuszanie bagien pozwoliło uzyskać ponad 1,5 miliona hektarów ziemi uprawnej, choć rezultaty były nierówne w różnych regionach. Prestiż faszyzmu budowała też piłka nożna.
W 1926 roku zreformowano system ligowy, a w 1934 roku Włochy zorganizowały mistrzostwa świata. Mussolini uczestniczył w wybranych meczach, a włoska reprezentacja zdobyła tytuł mistrzowski, oficjalnie czyniąc piłkę nożną drugą religią Włochów. Część komentatorów uważa, że gdyby Mussolini zakończył karierę w tym momencie, przeszedłby do historii jako jeden z największych przywódców włoskiego państwa.
Jego losy potoczyły się jednak inaczej i wkrótce związane zostały z losem przywódcy, który pogrążył Europę we krwi i ogniu.