Córka Bandery – Natalia Kucan-Bandera (Dzieci zbrodniarzy cz. 9)

Córka Bandery - Natalia Kucan-Bandera (Dzieci zbrodniarzy cz. 9)

W 1940 roku w Krakowie Stepan Bandera poznał Jarosławę Opaliwską, pochodzącą z Podkarpacia kobietę, która ukończyła polską szkołę i studiowała na Politechnice Lwowskiej. Para pobrała się w czerwcu 1940 roku, a rok później na świat przyszło ich pierwsze dziecko – córka Natalia, urodzona w maju 1941 roku. Bandera miał z Jarosławą trójkę dzieci: oprócz Natalii także syna Andrija, urodzonego rok po zakończeniu wojny, oraz Aleksandrę, która przyszła na świat w 1948 roku w Monachium. Publicznie przywódca OUN lubił kreować swój wizerunek na kochającego ojca i oddanego męża.

Thumbnail

Często bywał w cerkwi, nie nadużywał alkoholu, a wielu jego współpracowników podkreślało, jak bardzo był rodzinny. Za utrzymywanie tego mitu w dużej mierze odpowiadał Jarosław Stecko, bezkrytycznie oddany Banderze. Jednak osoby, które spędzały z nim więcej czasu, jak choćby ochroniarze, pamiętały go zupełnie inaczej. Jeden z jego strażników, Myron Matwij, wspominał, że Bandera bił i kopał żonę po brzuchu, nawet gdy była w ciąży.

Do skandalu doszło również, gdy Jarosława trafiła do szpitala, aby urodzić Aleksandrę. Opiekę nad Natalią i Andrijem przejęła wówczas żona jednego z ochroniarzy. Bandera miał podjąć próbę zgwałcenia opiekunki, ale sprawę szybko zatuszowano. Zdaniem profesora Grzegorza Rossolińskiego-Liebe, autora wnikliwej biografii Bandery, Jarosława była w tym związku nieszczęśliwa, ale pozostała przy mężu, bo nie miała alternatywy, a on mógł ją po prostu zastraszać.

Mimo to po śmierci męża potrafiła go idealizować. Mówiła o nim jako o człowieku, który mimo jej częstego smutku w domu, potrafił bawić się z dziećmi jak dziecko. Stosunek Bandery do dzieci był niejednoznaczny. Z jednej strony potrafił czule się nimi opiekować, z drugiej – bywał wobec nich bezwzględny.

Gdy dzieci nie spełniały jego oczekiwań, bił je po twarzy. Tak było między innymi, gdy uczestniczyły w festiwalu zespołu tanecznego z ZSRR. Natalia była oczkiem w głowie ojca. Jeden z jego ochroniarzy, Wasyl Szuszko, podkreślał w swoich wspomnieniach, że Bandera wręczał córce kwiaty na urodziny, mimo że ta sugerowała, aby tych dni nie obchodzić.

Jej ojcem chrzestnym został Jarosław Stecko. Po zakończeniu wojny czteroletnia wówczas Natalia wędrowała z matką z Innsbrucka do obozu dla przesiedleńców w Mittenwaldzie, by ostatecznie trafić do Monachium. To właśnie wtedy zaczęła wykazywać zdolności językowe. Udzielała lekcji niemieckiego między innymi żydowskim sąsiadom Bandery mieszkającym przy Kreittmayrstrasse w Monachium.

Trudno dziś ustalić, czy Bandera, znany ze skrajnego antysemityzmu, wiedział o tej działalności córki. W 1959 roku Stepan Bandera został zamordowany przez Bohdana Staszyńskiego. Natalia miała wtedy 18 lat. Mimo wszystko fanatycznie broniła ojca.

Podczas procesu jego zabójcy dała upust emocjom, oświadczając w sądzie, że niemal cała rodzina jej ojca zginęła z rąk wrogów, a on sam był głęboko wierzącym człowiekiem, który oddał życie za niepodległą, wolną Ukrainę. Po śmierci męża Jarosława wywiozła dzieci do Kanady. Według zachowanych relacji powodem był strach przed porwaniem dzieci przez KGB. Dzięki zbiórce pieniędzy wśród członków OUN rodzina zamieszkała w Toronto.

Natalia rozpoczęła tam studia ekonomiczne, a następnie kontynuowała naukę w Paryżu i Genewie, gdzie uczyła się francuskiego i angielskiego. Ostatecznie wróciła do Niemiec, gdzie poznała Andrija Kucana. Kucan wyjechał z Ukrainy z rodziną w 1944 roku, gdy miał 11 lat. Po raz pierwszy zobaczył Natalię na obozie ukraińskiej organizacji skautowej Plast.

Oboje byli jej aktywnymi członkami, ale wtedy się nie zbliżyli. W 1949 roku Kucan należał już do młodzieżówki OUN i osobiście spotkał Stepana Banderę. Kształcił się w Hiszpanii, Rzymie i Innsbrucku, gdzie w 1970 roku ukończył studia teologiczne. W wywiadzie z 2018 roku Kucan wspominał, że jego spotkanie z Natalią było dziełem przypadku.

Poznali się podczas pielgrzymki w Altötting, a kolejne spotkanie miało miejsce w Monachium. Dopiero wtedy zaczęli poważnie myśleć o wspólnej przyszłości. Cywilny ślub wzięli w 1970 roku w Ratyzbonie. Obecny był na nim między innymi Jarosław Stecko.

Prawdziwym wydarzeniem był jednak ślub kościelny w Toronto, który stał się świętem całej społeczności ukraińskich nacjonalistów w Kanadzie. Samochód pary młodej ozdobiono ukraińskim tryzubem. Uroczystość odbyła się 3 października 1970 roku w budynku banderowskiego centrum. Czterech duchownych celebrowało mszę.

Kucan wspominał to wydarzenie jako wielkie przyjęcie weselne. Po ślubie Natalia i Andrij wrócili na stałe do Monachium. Ich życie nie było skandalizujące. Natalia nadal postrzegała ojca jako autorytet, nie zastanawiając się nad tym, co robił podczas wojny.

Kucan również często nazywał Banderę bohaterem walczącym o niepodległość Ukrainy. W rozmowie z ukraińskimi dziennikarzami przekonywał, że metody walki o państwowość zawsze zależą od epoki, a walka Bandery była uczciwa i niekorzystna dla okupantów ojczyzny. Kucan mówił też, jak czule Natalia wspominała ojca. Opowiadał, że Bandera był bardzo rodzinnym, dobrym ojcem, który zawsze dbał o rodzinę i poświęcał jej dużo czasu.

Natalia nazywała ojca gwiazdą przewodnią swojego życia. Wrogowie mówią o Banderze co innego, ale rodzina zawsze wspomina go pozytywnie. Po powrocie do Monachium para żyła w dobrych warunkach. Natalia pracowała w kancelarii prawnej, a Andrij jako programista w sektorze śmigłowcowym w koncernie Daimler-Benz.

Mieli dwoje dzieci: starszą córkę Zofię i syna Oresta. W 1984 roku Natalia zaczęła chorować. W szybkim tempie traciła na wadze. Wakacje w Hiszpanii nie przyniosły poprawy.

Diagnoza była brutalna: rak. Operacja i leczenie poprawiły jej stan tylko na chwilę. Natalia Kucan zmarła 13 stycznia 1985 roku.

Została pochowana na leśnym cmentarzu w Monachium, dokładnie naprzeciwko grobu ojca.