Wszystko zaczęło się od głupiego wieczoru, kiedy Natalia napisała, że czegoś potrzebuje, a ja nie umiałem zostać w domu. Wszedłem do jej studia dzień wcześniej, starą kartą, bez zaproszenia….
Naprawdę wszedłem dzień wcześniej do studia bez zaproszenia. To była głupota, wiem. Stara karta w kieszeni, myśl, że wystarczy wejść, naprawić, wyjść i nikt się nie dowie. Ale nie o naprawę chodziło. Chodziło o to, że nie umiałem zostać w domu, gdy Natalia pisała, że jej coś potrzeba, a ja nie wiedziałem nawet co. Siedzieliśmy … Read more