Miałem dziewięć lat, kiedy ojciec pierwszy raz zabrał mnie do naszej drukarni w Łodzi i powiedział: „Paweł, ty sobie poradzisz”. Przez całe dzieciństwo słyszałem to zdanie przy każdym…
Miałem dziewięć lat, kiedy ojciec po raz pierwszy zabrał mnie do naszej drukarni w Łodzi. Dostałem za duży fartuch roboczy, ochronniki na uszy i polecenie, żebym niczego nie dotykał bez pytania. Pamiętam ten zapach do dziś: papier, farba drukarska, klej, rozgrzany karton. Maszyny dudniły tak głośno, że ludzie rozmawiali krótkimi zdaniami i pokazywali sobie rzeczy … Read more