„Filip pyta, czy jutro zobaczy statki w Karskronie” – usłyszałam od Adriana, gdy orkiestra grała pierwsze takty gali dobroczynnej. Stałam w jedwabnej sukni na pokładzie, a moje serce waliło jak…
Gala dobroczynna miała rozpocząć się punktualnie o dwudziestej. Julia poprawiła suknię i spojrzała na Adriana, który stał kilka kroków dalej, rozmawiając z kapitanem. Od momentu wejścia na pokład jej wzrok mimowolnie wracał w stronę części załogi, gdzie Ania miała zająć się Filipem. Chłopiec był podekscytowany rejsem, ale Julia wiedziała, że to nie potrwa długo. Kiedy … Read more