We wtorek rano, w piątym miesiącu ciąży, dyrektor podsunął mi dokument o zwolnieniu. Uśmiechnęłam się, bo zobaczyłam w rogu kartki datę złożenia wniosku – dzień wcześniej. Ktoś spoza firmy…
Są chwile, które dzielą życie na dwie części. Na to, co było przed, i na to, co zostaje po. Moja była we wtorek rano o 10:14, kiedy dyrektor Kowalski powiedział mi, że firma dziękuje za współpracę. Siedziałam naprzeciwko niego z wyprostowanymi plecami, z dłońmi złożonymi na kolanach, z brzuchem w piątym miesiącu ciąży. Patrzyłam na … Read more