Jutta Rüdiger nigdy nie wyrzekła się swoich poglądów i nie okazała skruchy. W amerykańskim areszcie przebywała krótko – już w listopadzie 1947 roku została zwolniona, a kilka miesięcy później wróciła do praktyki psychologicznej, zajmując się problemami dzieci i młodzieży. Po przejściu na emeryturę zaciekle broniła hitlerowskich Niemiec oraz modelu wychowania dziewcząt, który koordynowała w ramach nazistowskiej organizacji Bund Deutscher Mädel. W jednym z ostatnich wywiadów przed śmiercią powiedziała: „Każde pokolenie musi znaleźć własną drogę.

Narodowy socjalizm nie jest czymś, co można powtórzyć. Można przejąć jedynie pewne wartości, takie jak koleżeństwo, gotowość do poświęceń, przyzwoitość, honor i lojalność”. Mimo że od zakończenia wojny minęło 55 lat, była funkcjonariuszka Rzeszy pozostała wierna nazistowskim ideałom. Jutta Rüdiger urodziła się 14 czerwca 1910 roku w berlińskiej dzielnicy Wilmersdorf.
Dwa lata później rodzina przeprowadziła się do Düsseldorfu. Po klęsce Rzeszy dotknął ją kryzys gospodarczy, który doprowadził do częściowego zubożenia i radykalizacji poglądów. To tam Jutta była świadkiem wydarzeń znanych jako Ruhrkampf – oporu przeciwko francuskiej okupacji Zagłębia Ruhry. Dziewczyna była bardzo inteligentna, a trudna sytuacja rodziny nie przeszkodziła jej w zdobyciu starannego wychowania i wykształcenia.
W 1929 roku zdała egzaminy końcowe i wyjechała do Würzburga, gdzie studiowała psychologię, psychiatrię i ekonomię. Już wtedy zafascynowała się ruchem nazistowskim, a w 1931 roku wstąpiła do Narodowosocjalistycznego Niemieckiego Związku Studentów. Życie Jutty szybko nabrało tempa. Przeprowadziła się do Kolonii, ale wkrótce wróciła do Würzburga, gdzie założyła Grupę Roboczą Narodowosocjalistycznych Studentek.
Już w 1932 roku uzyskała doktorat i rozpoczęła pracę jako asystentka w Nadreńskim Instytucie Zawodowym. W tym samym czasie, początkowo jako Scharführerin, wstąpiła do Bund Deutscher Mädel – Ligi Niemieckich Dziewcząt – gdzie szybko awansowała. Bund Deutscher Mädel była żeńską organizacją młodzieżową działającą od 1930 roku. Warto jednak zauważyć, że pierwsze nazistowskie organizacje dla dziewcząt pojawiły się już w 1923 roku.
Wraz z sukcesami NSDAP grupy te zostały skonsolidowane i powstała Liga Niemieckich Dziewcząt. W 1931 roku została podporządkowana Hitlerjugend. Po dojściu Adolfa Hitlera do władzy Liga stała się jedyną legalną organizacją dla dziewcząt. Członkostwo było obowiązkowe dla dzieci i młodzieży w wieku od 10 do 18 lat.
Struktura BDM była silnie zhierarchizowana, podporządkowana ideologii i ściśle kontrolowana przez aparat państwowy. Głównym celem Ligi było wychowanie dziewcząt według nazistowskiego ideału kobiety: zdrowej fizycznie, lojalnej wobec państwa i przygotowanej do roli matek przyszłych „aryjskich” pokoleń. Dewiza organizacji brzmiała: „Sei wahr, sei klar, sei deutsch” – „Bądź prawdziwa, bądź szczera, bądź niemiecka”. Członkostwo było bardzo atrakcyjne i niektóre dziewczęta wstępowały do organizacji wbrew woli rodziców.
Program BDM obejmował zajęcia sportowe, marsze, pracę społeczną oraz intensywną indoktrynację ideologiczną. Duży nacisk kładziono na dyscyplinę, kolektywizm i bezwarunkowe podporządkowanie się wspólnocie narodowej. Dla wielu dziewcząt członkostwo w Lidze było ambiwalentnym doświadczeniem – z jednej strony oferowało wyjazdy, obozy i poczucie wspólnoty, z drugiej ograniczało i kontrolowało niemal każdy aspekt codziennego życia. Początkowo BDM kierowała Lydia Gottschewski, która zrezygnowała w 1933 roku.
Zastąpiła ją Trude Mohr, ustępująca cztery lata później po zawarciu małżeństwa. Tymczasem Jutta Rüdiger awansowała ze zwykłej członkini na kierowniczkę wydziału szkoleniowego, a następnie na stanowisko Obergauführerin – przywódczyni regionalnej. Jej pozycja stała się na tyle silna, że mogła zrezygnować z pracy w instytucie. W kwietniu 1937 roku została przeniesiona do Berlina, gdzie najpierw była zastępczynią Trude Mohr, a ostatecznie przejęła kierownictwo nad umysłami i ciałami młodych Niemek – oficjalnie ogłoszone 27 listopada 1938 roku.
Rüdiger wyróżniała się wśród innych działaczek, co pozwoliło jej uwolnić się od sztywnych oczekiwań propagandowych. Sam Hitler twierdził, że matka kilkorga dzieci jest dla państwa cenniejsza niż absolwentka uniwersytetu, a mimo to Rüdiger miała doktorat i nigdy nie założyła rodziny. Nazistom potrzebny był jednak ktoś elastyczny, bystry i inteligentny. Jej nominację poparli wpływowi urzędnicy, w tym gauleiter Düsseldorfu Friedrich Florian oraz gauleiter Essen Josef Terboven, bliski współpracownik Josepha Goebbelsa.
Gdy Rüdiger obejmowała kierownictwo, BDM przechodziła gwałtowną rozbudowę. W 1932 roku organizacja liczyła mniej niż 20 tysięcy członkiń, a do 1939 roku liczba ta wzrosła do około 1,5 miliona. Pod rządami Rüdiger Liga została podzielona na trzy segmenty: Jungmädelbund – dla dziewcząt w wieku 10–13 lat, główną Ligę – dla dziewcząt w wieku 14–17 lat oraz sekcję „Wiara i Piękno”, koordynowaną przez Clementine zu Castell, dla członkiń w wieku 17–21 lat. Młodsze grupy skupiały się na formowaniu światopoglądu, nauce języka niemieckiego i pracach domowych.
Starsze dziewczęta uczestniczyły w pracach społecznych, gdzie uczęszczały na kursy przygotowujące do prowadzenia gospodarstwa domowego i opieki. Ważnym elementem programu była znajomość starannie dobranej literatury, historii i sztuki. Kładziono także nacisk na ćwiczenia fizyczne i udział w prestiżowych sportach, takich jak jazda konna czy szermierka. Dziewczęta, które ukończyły szkołę, mogły odbywać praktyczną służbę jako pomoc domowa lub praca w rolnictwie.
W 1938 roku stało się to obowiązkowe dla wszystkich niezamężnych kobiet poniżej 25 roku życia. Z czasem dodano kolejne obowiązki, w tym służbę w wojskowej służbie pomocniczej i pracę w niemieckim przemyśle zbrojeniowym. Podczas przywództwa Rüdiger większy nacisk położono na współpracę z zagranicznymi organizacjami młodzieżowymi. Pierwsze kontakty nawiązano podczas igrzysk olimpijskich w 1936 roku, a później niemieckie dziewczęta odwiedzały swoje odpowiedniczki ideologiczne w Hiszpanii i we Włoszech oraz utrzymywały kontakty z Wielką Brytanią i Polską.
Mimo to Rüdiger nie była decydentką – pozostawała w cieniu, utrzymując kontakty głównie z regionalnymi politykami. Hitlera spotkała tylko raz, podczas formalnego obiadu, wspominając go jako bardzo uprzejmego i uroczo nieśmiałego wobec kobiet. Wybuch II wojny światowej znacznie rozszerzył zakres obowiązków członkiń Ligi. Wprowadzono nowe kursy, takie jak Kinderlandverschickung, związany z życiem i pracą na wsi, oraz Osteinsatz, obejmujący pracę na wschodnich terytoriach okupowanych przez Niemcy – w tym w Wielkopolsce, na Śląsku i na Pomorzu.
Członkinie organizacji odwiedzały także Rumunię, Słowację i Norwegię. Dla wielu z nich oznaczało to awans – na dalekich wschodnich rubieżach mogły rozpoczynać kariery w administracji okupacyjnej w bardzo młodym wieku. Niektóre przydzielono do służby łączności, a tysiące innych służyło w niemieckich obozach jako nadzorczynie. Te obowiązki oznaczały bezpośredni kontakt z nazistowską polityką terroru wobec ludności okupowanej.
W samej Rzeszy młode dziewczęta były zatrudniane w urzędach pocztowych, sklepach, a nawet jako konduktorki tramwajowe. Część pracowała w szpitalach polowych, inne służyły w obronie przeciwlotniczej. Pojawiła się także propozycja utworzenia batalionu kobiecego, ale nie uzyskała aprobaty Rüdiger: „Odmówiłam” – podkreśliła w 2000 roku. „Uważałam, że kobiety nie nadają się do walki z bronią w ręku.
Mogły pomagać jako pielęgniarki, ale nie powinny być zobowiązane do służby bojowej. Dopiero na samym końcu pozwoliłam na szkolenie w strzelaniu z pistoletu – w celach samoobrony”. Ostatnie miesiące wojny upłynęły w chaosie, co naturalnie wpłynęło na kondycję organizacji i jej członkiń. Po wykonaniu rozkazu przywódcy Hitlerjugend, 13 kwietnia 1945 roku Jutta Rüdiger opuściła Berlin i przez Drezno i Pragę dotarła do Monachium, skąd udała się do uzdrowiska Bad Tölz.
Gdy pozostali nazistowscy dygnitarze wpadali w ręce aliantów lub Sowietów, Jutta ukrywała się w austriackich Alpach, skąd próbowała wrócić do Niemiec. 13 lipca 1945 roku, dzięki doniesieniu byłego oficera SS Siegfrieda Kulasa, została aresztowana przez Amerykanów. Alianci bezskutecznie próbowali wydobyć z niej informacje. Była przetrzymywana najpierw w Augsburgu, potem w Mannheim, a od jesieni 1945 roku w Ludwigsburgu.
Ostatecznie trafiła do obozu w Paderborn, który opuściła w listopadzie 1947 roku. Po zwolnieniu żyła dzięki wsparciu byłych członkiń Hitlerjugend. Szybko podjęła jednak pracę – najpierw jako doradczyni zawodowa, a później jako psycholog dziecięcy, osiągając stabilny poziom życia przed przejściem na emeryturę w 1970 roku. Wolnym czasem poświęcała na utrzymywanie kontaktów z byłymi nazistowskimi działaczami i otwarcie broniła reputacji organizacji, którą kierowała.
Była także płodną pisarką. W 1984 roku opublikowała pracę o historii Ligi Niemieckich Dziewcząt, trzy lata później broszurę o jej ostatnich miesiącach, a w 1999 roku ukazały się jej wspomnienia pod tytułem „Ein Leben für die Jugend. Mädelführerin im Dritten Reich”. Żadna z tych prac nie zdobyła szerokiego uznania, a ich nakłady pozostały niewielkie.
Jutta Rüdiger zmarła 13 marca 2001 roku w Bad Reichenhall. Do końca życia nigdy wyraźnie nie zdystansowała się od swojej działalności w epoce nazistowskiej, stanowiąc przykład postawy typowej dla części byłych kadr wychowawczych Trzeciej Rzeszy: nie tyle otwartych przeprosin, ile konsekwentnej relatywizacji własnej roli i odpowiedzialności.