Mao vs. Czang – Wojna o Chiny 1945-1949 cz. 1 (gościnnie prof. J. Polit)

Mao vs. Czang - Wojna o Chiny 1945-1949 cz. 1 (gościnnie prof. J. Polit)

W sierpniu 1945 roku, po kapitulacji Japonii, wydawało się, że 57-letni Chang Kaj-szek, przywódca nacjonalistycznego Kuomintangu i prezydent Republiki Chińskiej, stoi u progu ostatecznego triumfu. Jego rząd kontrolował większość terytorium Chin, a kraj cieszył się poparciem Stanów Zjednoczonych. Jego największym rywalem pozostawał jednak Mao Zedong, lider Komunistycznej Partii Chin, wspierany przez Związek Sowiecki. Amerykanie i Rosjanie osiągnęli wcześniej porozumienie w sprawie Chin.

Thumbnail

Stalin zgodził się uznać rząd Kuomintangu i przekazać Mandżurię Republice Chińskiej, w zamian za sowiecką dominację w Europie Środkowo-Wschodniej i odzyskanie przywilejów w Chinach, między innymi w Porcie Artur. Sowieci wkroczyli do Mandżurii, wyparli Japończyków i formalnie przekazali te tereny Republice Chińskiej, ale w praktyce region stał się główną bazą komunistów. Mao nie chciał uznawać władzy Changa, ale pod naciskiem Stalina zgodził się na negocjacje. Amerykanie wymusili na Chang Kaj-szeku zaproszenie Mao do Czunkingu.

Spotkanie odbyło się 28 sierpnia 1945 roku. Mao przybył wraz z amerykańskim ambasadorem, obawiając się, że jego samolot zostanie zestrzelony. Rozmowy trwały kilka miesięcy, a obaj przywódcy wznosili toasty, ale ostatecznie nie przyniosły żadnego trwałego porozumienia. Brytyjski korespondent wojenny trafnie podsumował sytuację: żadna ze stron nie ufała drugiej i żadna nie chciała ustąpić.

Gdy tylko zakończyły się rozmowy, Mao rozkazał siłom komunistycznym w Mandżurii przeprowadzać operacje wojskowe przeciwko nacjonalistom. Armia Chang Kaj-szeka posuwała się jednak na północny wschód i odnosiła sukcesy. Wiosną 1946 roku Stalin doszedł do wniosku, że pełne zwycięstwo Changa nie leży w interesie ZSRR, i zaczął potajemnie wspierać komunistów sprzętem zdobytym na Japończykach. Kuomintang zajmował ziemie, na których wcześniej nie sprawował kontroli, a lokalna ludność z niechęcią przyjmowała wyniosłych urzędników.

Fatalna polityka ekonomiczna i hiperinflacja pogłębiały zubożenie społeczeństwa. Komuniści wykorzystali rozczarowanie chłopów, obiecując im ziemię. Ich siły w Mandżurii w ciągu kilku miesięcy urosły z 60 tysięcy do ponad 300 tysięcy żołnierzy. W grudniu 1945 roku prezydent Harry Truman wysłał do Chin generała George’a Marshalla, autora planu pomocy dla Europy, z misją zakończenia wojny domowej i wynegocjowania kompromisu.

Marshall traktował nacjonalistów z wyraźną wyższością. Najbliższy współpracownik Changa wspominał, że generał przemawiał tonem kolonialnego gubernatora i udzielał surowych nauk. Z kolei negocjator komunistów, Czou En-laj, zręcznie manipulował Amerykaninem, zapewniając go o pragnieniu demokracji na wzór amerykański i rzekomym braku wsparcia ze strony Moskwy. 10 stycznia 1946 roku ogłoszono kompromis: zawieszenie broni w całych Chinach i utworzenie politycznej rady konsultacyjnej.

Chang Kaj-szek zanotował w dzienniku, że komuniści znajdują się w ofensywie na północy, a Marshall wydaje się nie dostrzegać komunistycznej obłudy. Porozumienie szybko się załamało, a wiosną nacjonaliści wznowili ofensywę w Mandżurii, zajmując Mukden i Czangczun. Amerykanie uznali, że to Kuomintang złamał porozumienie pierwszy. Marshall wysłał Changowi ostry telegram i wymusił piętnastodniowe zawieszenie broni, grożąc wstrzymaniem pomocy.

Zatrzymanie natarcia uratowało Harbin, najważniejsze miasto znajdujące się w rękach komunistów, przed atakiem nacjonalistów. Chang nazwał tę decyzję później katastrofalnym błędem. Historycy zwracają uwagę, że Marshall traktował konflikt między Kuomintangiem a komunistami jak amerykańską rywalizację demokratów z republikanami, a nie wojnę o totalitarną władzę. Czas rozejmu Mao wykorzystał na przegrupowanie sił.

Komuniści otrzymywali wsparcie z ZSRR, Mongolii i okupowanej przez Sowietów północnej Korei. Istnieje teoria, że Marshall celowo przeprowadził misję tak, aby dostarczyć amerykańskiemu Kongresowi dowodów, że nie warto inwestować w Chiny. Profesor Jakub Polit w komentarzu dla naszego portalu stwierdził, że to stanowisko jest wyostrzone, ale jeśli potraktować interwencję jako skrót myślowy oznaczający całość amerykańskiej pomocy, to jest w nim dużo prawdy. Jego zdaniem misja Marshalla była z góry nastawiona na zerwanie i dostarczenie powodów, dla których USA nie powinny wspierać Republiki Chińskiej, ponieważ priorytetem Waszyngtonu była Europa i walka z naporem sowieckim.

Po wojnie Kuomintang nie potrafił uporządkować spraw państwowych. Wydatki wojskowe uniemożliwiały odbudowę, szerzyła się korupcja, a kraj uderzyła hiperinflacja. Kiedy rząd zaczął wprowadzać kontrolę cen, nikt jej nie przestrzegał. Protesty studentów tłumiono siłą, a towary z pomocy zagranicznej były rozkradane.

Głód stał się najpoważniejszym problemem. Chang prosił Stany Zjednoczone o pożyczkę, ale Truman uzależnił pomoc od porozumienia z Mao. W lipcu 1946 roku, zamiast wsparcia, prezydent USA wprowadził embargo na dostawy broni do Chin. Jak wyjaśniał profesor Polit, Truman był prowincjonalnym politykiem ze Środkowego Zachodu, niewrażliwym na tzw.

chińskie lobby, a blisko związanym z Marshallem. Był też osobiście skonfliktowany z generałem Douglasem MacArthurem, który opowiadał się za pomocą dla Republiki Chińskiej. Najważniejszym powodem była jednak chęć skoncentrowania wszystkich sił na Europie. Polit podkreślał, że Związek Sowiecki, znacznie biedniejszy, angażował się jednocześnie w Europie i w Chinach, podczas gdy USA nie chciały tego robić.

Pomoc, która docierała do Chin, była głównie niemilitarna, w tym żywność, konie i odzież, a sprzęt wojskowy pozostawał unieruchomiony z braku paliwa. W połowie 1947 roku Truman zdjął embargo, ale zanim pomoc dotarła do Chin, wojna była już praktycznie rozstrzygnięta. Kongres, zdominowany przez republikanów, wznowił pomoc dopiero w 1948 roku, a pierwsze transporty dotarły pod koniec roku i zostały zawrócone na Tajwan. Tymczasem komuniści przeprowadzali ofensywy w Mandżurii i środkowych Chinach, odcinając siły Kuomintangu od miast.

Straty nacjonalistów liczono już w setkach tysięcy. Latem 1948 roku 700 tysięcy komunistów pod dowództwem Lin Biao rozpoczęło potężną kontrofensywę. Wrzesień przyniósł upadek Czangczunu, a w listopadzie padł Szenjang wraz z całą Mandżurią. Walki pochłonęły życie niemal pół miliona żołnierzy Kuomintangu, a łupem komunistów padł amerykański sprzęt.

Na froncie środkowym sytuacja również wyglądała dramatycznie. Kuomintang miał około 2,5 miliona żołnierzy, ale morale po stronie komunistów było znacznie wyższe. Mao uczył swoich dowódców, że najważniejszym celem nie jest zdobywanie miast, ale pokonanie sił wroga. Siły Lin Biao opanowały przedmieścia Pekinu i zajęły elektrownię, odcinając miasto od prądu.

Dowódca obrony Pekinu, generał Fu Cuoji, od dawna rozczarowany Changiem, rozpoczął potajemne negocjacje z komunistami i zdecydował się poddać miasto. W styczniu 1949 roku Pekin wpadł w ręce komunistów. Komuniści zaczęli publikować listy proskrypcyjne z nazwiskami 45 zbrodniarzy wojennych. Listę otwierał sam Chang Kaj-szek, a dalej znajdowali się członkowie jego rodziny, generałowie i politycy, w tym jego żona Song Meiling.

Tragiczna sytuacja na froncie zbiegła się z wyborami prezydenckimi w USA. Chang liczył na zwycięstwo prochińsko nastawionego republikanina Thomasa Deweya, ale nieznacznie wygrał Harry Truman. Prezydent oświadczył wkrótce, że Stany Zjednoczone nie mogą dłużej wspierać Republiki Chińskiej. Opublikowano tak zwaną Białą Księgę, która przedstawiała władze Kuomintangu w wyjątkowo niekorzystnym świetle, co Chang potraktował jak zdradę.

Pierwsza dama Song Meiling udała się do Waszyngtonu z misją ostatniej szansy, aby wyprosić kolejne wsparcie, ale Amerykanie byli niewzruszeni. Truman skomentował jej prośby jako łaszenie się o kolejną jałmużnę. Jednak nie wszyscy Amerykanie myśleli w ten sposób. Generał Douglas MacArthur, młody kongresmen Richard Nixon i senator William Knowland opowiadali się za pomocą Chinom.

Hasło Loss of China, czyli utrata Chin, stało się jednym z najczęściej powtarzanych w amerykańskiej debacie publicznej. Część rządu USA wierzyła nawet, że Mao może stać się azjatyckim odpowiednikiem Josipa Broza Tity, który stworzy własną wersję komunizmu bez ulegania Stalinowi. Song Meiling wygłosiła w Waszyngtonie ostatni desperacki apel, ostrzegając, że jeśli padną Chiny, upadnie cała Azja, a jej znaczenie dla pokoju nie jest mniejsze niż Europy. Chang Kaj-szek obserwował upadek kolejnych miast, nie mogąc spać bez whisky.

W kwietniu 1948 roku parlament jednomyślnie wybrał go na prezydenta, a wiceprezydentem został Li Cung-żen. Chang zarzekał się, że uratowanie kraju i wprowadzenie demokracji uważa za swój święty obowiązek. Po kapitulacji Pekinu Chang nazwał generała Fu Cuoji zdrajcą. Komuniści wkroczyli do miasta, a Mao, który nie był w Pekinie od 1919 roku, postanowił poczekać z przyjazdem, dopóki miasto nie zostanie oczyszczone z wrogich elementów.

W Pekinie rozpoczęły się egzekucje i pozorowane procesy przeciwników politycznych. Na ofiary czekały egzekucje, w tym masowe rozstrzeliwania właścicieli ziemskich. Świadek opisujący jedną z egzekucji relacjonowała, że ofiary zmuszano do klękania przy trumnach, wiązano im ręce drutem, a policjanci szli za nimi, strzelając im po kolei w głowy. Dla wielu mieszkańców komunizm był egzotyczną ideologią, ale cywile mieli dość rządu Kuomintangu i odczuwali ulgę, że miasto uniknęło szturmu.

Strata Pekinu zbiegła się z rezygnacją Changa z urzędu prezydenta, który przejął Li Cung-żen. Chang pozostał jednak liderem Kuomintangu. Część obserwatorów przewidywała podział Chin na dwie części, podobnie jak w Korei, ale komuniści zamierzali opanować cały kraj. W marcu 1949 roku Mao wkroczył do Pekinu, mówiąc, że musi zdać cesarski egzamin.

W kwietniu tego roku armia ludowo-wyzwoleńcza weszła do Nankinu, stolicy Republiki Chińskiej, oraz zajęła Wuhan. W rękach Changa pozostawał otoczony Szanghaj, gdzie narastała panika, a jednocześnie trwały egzekucje domniemanych komunistów. Z miasta zaczęto drogą morską ewakuować złoto, banknoty i zaopatrzenie na Tajwan, wyspę oddaloną o około 1000 kilometrów. Szanghaj wpadł w ręce komunistów w maju 1949 roku.

Brytyjski korespondent opisywał makabryczne egzekucje na stadionie, gdzie skazańców wciągano na drąg, pytano, czy widzą generała Kaj-szeka, a następnie puszczano linę. Po tych wydarzeniach czarny rynek przestał działać, a ceny się ustabilizowały. 1 października 1949 roku Mao proklamował na placu Tiananmen powstanie Chińskiej Republiki Ludowej, zwracając się do zgromadzonego 500-tysięcznego tłumu słowami: Chiński lud powstał. Ostatnią stolicą Republiki Chińskiej na kontynencie pozostało miasto Chengdu.

Załamany Chang Kaj-szek nosił przy sobie śmiertelną ampułkę na wypadek, gdyby wróg był zbyt blisko, i rozważał ucieczkę do Sinciangu. Pomysł ten wybił mu z głowy jego współpracownik. 16 grudnia 1949 roku, słysząc wybuchy na przedmieściach, Chang w całkowitym milczeniu wsiadł na pokład samolotu Douglas DC-4 i udał się na Tajwan, gdzie znajdowały się już setki tysięcy uchodźców, działaczy Kuomintangu i żołnierzy Armii Narodowo-Rewolucyjnej.

To na tej wyspie Republika Chińska kontynuuje swoje istnienie do dziś.