Co naprawdę łączyło Hitlera i Ewę Braun

Co naprawdę łączyło Hitlera i Ewę Braun

Eva Braun urodziła się w 1912 roku i była o 23 lata młodsza od Adolfa Hitlera. Przez większość życia pozostawała w cieniu dyktatora, a ich związek był jedną z najlepiej strzeżonych tajemnic III Rzeszy. Oficjalnie żoną Hitlera była zaledwie 36 godzin, choć łączyła ich relacja trwająca kilkanaście lat. Poznali się przypadkiem w pracowni fotografa Heinricha Hoffmana, nadwornego fotografa NSDAP, gdzie Eva w 1929 roku zgłosiła się na praktyki.

Thumbnail

Hoffman opisywał ją jako dziewczynę o dziecinnym i niewinnym uroku, średniego wzrostu, z ciemnymi blond włosami i niebieskimi oczami, która sama szyła większość swoich ubrań. W pracowni zaczęła pracować jako sprzedawczyni w 1930 roku, mając 19 lat. W życiu Hitlera pojawiła się po śmierci jego siostrzenicy Geli Raubal, która w niewyjaśnionych okolicznościach odebrała sobie życie w 1931 roku. Śmierć tę Hitler bardzo przeżył.

To właśnie wtedy Józef Goebbels i jego żona Magda dostrzegli, że führer czuje się samotny i tęskni za kobietą. To jednak nie Goebbelsowie zapoznali Hitlera z Evą – ich spotkanie miało charakter przypadkowy, a sam Hitler nie znosił swatania. Przez pierwszy rok intymnej relacji nawet rodzice Evy nie wiedzieli o jej związku z Hitlerem. Wokół charakteru tej relacji narosło wiele spekulacji.

Część badaczy twierdziła, że miała ona raczej charakter opiekuńczy niż pełnoprawny związek intymny, podczas gdy pokojówka Evy utrzymywała, że ich pożycie było całkiem normalne. Zachowane fotografie pokazują, że Eva rzadko dotykała Hitlera, a on zachowywał wyraźny dystans, często patrząc w inną stronę, jakby był w transie. Eva interesowała się fotografią i filmem, była zgrabna i wysportowana. Chętnie nagrywała krótkie filmy i eksperymentowała z obrazem, tworząc dziś cenne materiały ikonograficzne ukazujące życie w Berchtesgaden, także w czasie, gdy świat wokół niej płonął.

W 1932 roku, podczas intensywnej kampanii wyborczej, Eva czuła się odtrącona i poirytowana zaniedbaniem ze strony Hitlera. Jej miłość powoli zmieniała się w obsesję. 1 listopada 1932 roku podjęła pierwszą próbę samobójczą, strzelając sobie w szyję z pistoletu. Przeżyła dzięki szybkiej pomocy lekarzy.

Wstrząśnięty Hitler od tego momentu zmienił swoje nastawienie i stał się bardziej opiekuńczy. Biografka Evy, Angela Lambert, opisywała, że w ciągu dwóch lat Eva stała się Hitlerowi niezbędna – dawała mu rozkosz, rozśmieszała go, przynosiła plotki i poglądy młodych Monachijczyków. Była osobą, do której się zwracał, gdy potrzebował pociechy. Przyzwyczaił się do niej i nie miał ani czasu, ani potrzeby szukać kogoś innego.

Gdy Hitler został kanclerzem, ich relacja ponownie weszła w fazę kryzysu. Dyktator często traktował Evę z obojętnością i zaczynał rozglądać się za innymi kobietami. Plotkowano o jego romansach z reżyserką Leni Riefenstahl, z Winifred Wagner, wnuczką kompozytora Richarda Wagnera, oraz z Unity Mitford, Angielką bezgranicznie w niego zapatrzoną. Podczas igrzysk olimpijskich w Berlinie próbował zbliżyć się do amerykańskiej mistrzyni Helen Stephens.

Ostatecznie jednak los związał go z Evą Braun. Opiekował się nią, lubił jej towarzystwo, bawiła go i obdarzała czułością, ale surowo zabronił jej komukolwiek mówić o ich związku. W kwietniu 1935 roku Eva zapisała w swoim dzienniku żale: „Siedziałam blisko niego przez trzy godziny, a nie mogłam zamienić nawet słowa. Przy pożegnaniu podał mi, jak czynił wcześniej, kopertę z pieniędzmi.

Byłoby o wiele przyjemniej, gdyby przesłał pozdrowienia albo czułe słowo”. W tym samym roku Eva po raz drugi próbowała odebrać sobie życie, przedawkowała leki. Wówczas Hitler przeniósł ją do nowego mieszkania w Monachium, a wkrótce stała się stałym gościem w jego willi w Berchtesgaden. O małżeństwie nie było jednak mowy.

Sekretarka führera Traudl Junge wspominała, że Hitler tłumaczył, iż nie byłby dobrym ojcem rodziny i uważał za nieodpowiedzialne zakładanie rodziny, skoro nie mógłby się w wystarczającym stopniu poświęcić żonie. Nie chciał też własnych dzieci, twierdząc, że potomkom geniuszy najczęściej trudno jest w życiu. Powody utrzymywania związku w tajemnicy były także propagandowe. Kobiety wielbiące Hitlera mogłyby poczuć się rozczarowane, wiedząc, że u jego boku znajduje się młoda partnerka.

Uznano, że korzystniej będzie przedstawiać dyktatora jako zaślubionego z Niemcami, a nie z jedną kobietą, która zapewne szybko zostałaby znienawidzona przez miliony zazdrosnych Niemek. Hitler dbał o wizerunek polityka, który wyrzekł się osobistego szczęścia, by służyć narodowi. Tylko nieliczni współpracownicy wiedzieli, kim naprawdę jest tajemnicza młoda kobieta pojawiająca się czasem z kamerą w ręku. Eva i Hitler nie występowali razem publicznie, z nielicznymi wyjątkami, jak podczas zimowych igrzysk olimpijskich w Garmisch-Partenkirchen w lutym 1936 roku, gdzie Eva siedziała w drugim rzędzie tuż za Hitlerem.

Z czasem ich związek zaczął przeciekać do opinii publicznej. W 1936 roku francuska gazeta „Paris Soir” napisała w jednym z artykułów, że nową faworytką Hitlera jest właśnie Eva Braun. Reakcja władz Rzeszy była natychmiastowa – wszystkie egzemplarze gazety zarekwirowano z kiosków, a temat objęto całkowitym milczeniem. Eva korzystała z przywilejów systemu.

Mieszkała w willi Hitlera w Berchtesgaden, oddając się swoim pasjom – fotografii i filmowaniu. Lubiła kino, uwielbiała sport i dużo pływała. Hitler trzymał ją z dala od polityki i rozmów strategicznych. Jej rolą było dbanie o domową atmosferę i tworzenie pozorów ciepła rodzinnego.

W razie pytań miano mówić, że jest sekretarką albo gospodynią. Im bliżej było wojny, tym ich spotkania stawały się bardziej nieregularne. Niekiedy Hitler zabierał ją na wizyty dyplomatyczne, gdzie wśród dyplomatów i urzędników mogła wtopić się w tłum. Tak było wiosną 1938 roku podczas wizyty w Rzymie na spotkaniu z Benitem Mussolinim.

Włoski dyktator należał do nielicznych cudzoziemców wtajemniczonych w to, kim naprawdę była towarzyszka Hitlera. Podczas przedstawienia w operze Eva nie zasiadła jednak ani obok Hitlera, ani w loży honorowej. Zwiedzając Włochy, filmowała Rzym, parady w Neapolu i starożytne ruiny w Pompejach. Lata 1938–1940 były dla Evy Braun okresem względnej beztroski.

Biografowie uznają ten czas za jeden z najlepszych w jej życiu. Prowadziła wygodne, spokojne życie z dala od realiów frontu. Sam wybuch wojny pogrążył ją jednak na krótko w rozpaczy – nie z powodu współczucia dla ofiar, lecz ze względu na słowa Hitlera, który po ataku na Polskę oświadczył w Reichstagu, że od tej pory będzie pierwszym żołnierzem Rzeszy i zdejmie mundur dopiero po zwycięstwie albo po śmierci. „To oznacza wojnę i on odejdzie.

Co się stanie ze mną? Jeżeli coś mu się stanie, ja także umrę” – żaliła się siostrze Ilse. Jej niepokój wzrósł po nieudanym zamachu na Hitlera w październiku 1939 roku, w wyniku którego ranny został także ojciec Evy. Fritz Braun, przekupiony zaszczytami i wygodnym życiem, nie tylko zaakceptował dziwny związek córki, lecz porzucił dawne antynazistowskie przekonania i wstąpił do NSDAP.

Eva niewiele wiedziała o wojnie. Hitler trzymał ją z dala od informacji o sytuacji na frontach i o tym, jakim zbrodniarzem się stał. Mogła nadal żyć beztrosko w Berchtesgaden albo wracać do mieszkania w Monachium. Niekiedy zaglądała do Berlina, gdzie miała pokój w kancelarii Rzeszy.

Gdy Hitler przebywał w Berghofie, podczas narad wojennych kobiety musiały opuszczać pomieszczenia, a Eva spędzała czas w podziemiach willi, gdzie zainstalowano kino i kręgielnię. W latach 1942–1943 Eva nabrała większej pewności siebie. Potrafiła nawet powstrzymać Hitlera, gdy zbyt długo przeciągał monotonne monologi w obecności personelu. Jedni uznawali to za przejaw rozpieszczenia i kapryśności, inni za dowód rosnącego wpływu na dyktatora.

Szczerze nienawidziła Martina Bormanna, a jednym z jej ulubieńców był architekt Albert Speer. Utrzymywała też dobre relacje z rodziną Goebbelsów. Coraz częściej paliła papierosy, czasem ukrywając to przed Hitlerem, który pouczał ją o szkodliwości nikotyny. Latem 1942 roku, gdy Hitler planował ofensywę przeciwko Sowietom, Eva wyjechała na kilka tygodni do Włoch.

Po klęsce pod Stalingradem i na łuku kurskim w Berchtesgaden zapanowała jednak atmosfera nieuchronnego upadku. 3 czerwca 1944 roku siostra Evy, Gretel, poślubiła Hermanna Fegeleina. Zachowało się zdjęcie z tej uroczystości – jedna z ostatnich fotografii, na których widać Evę Braun. To ona zeswatała siostrę i przygotowała uroczystość weselną.

„Chciałabym, żeby ten ślub był tak piękny, jak gdyby to był mój własny” – mówiła, nie wiedząc, że los męża siostry wkrótce zostanie przesądzony. Nieco ponad miesiąc po weselu Hitler opuścił Berchtesgaden i już nigdy tam nie wrócił. W chwili gdy waliły się fundamenty III Rzeszy, Eva zażywała kąpieli nad jeziorem Königssee. Żona Martina Bormanna krytykowała te beztroskie zachowania w obliczu zbliżającej się klęski.

Eva poczuła ogromną ulgę i płakała z radości, gdy dowiedziała się, że Hitler przeżył zamach z 20 lipca 1944 roku. Już wtedy miała podjąć decyzję, że w razie śmierci dyktatora sama odbierze sobie życie. W październiku tego samego roku spisała testament. W styczniu 1945 roku Eva Braun podjęła decyzję, by udać się do bunkra führera w Berlinie.

W nocy z 5 na 6 lutego świętowała tam swoje 33. urodziny. Wkrótce po tym opuściła miasto, by powrócić do niego w marcu już na stałe. Niektórzy widzieli to jako dowód bezwzględnego oddania i lojalności, inni – jak Henriette von Schirach – twierdzili, że „Ewa wraca, żeby móc wreszcie stać obok Hitlera w sposób widoczny dla wszystkich”.

20 kwietnia 1945 roku obchodzono 56. urodziny Hitlera. Po oficjalnej części Eva zorganizowała bal na piętrze kancelarii Rzeszy. 22 kwietnia, po odprawie, podczas której Hitler zrugał generałów, sam przyznał, że to koniec.

Polecił Evie udać się na południe. Ona jednak odpowiedziała, że zostanie z nim w bunkrze do końca. Wtedy Hitler po raz pierwszy w obecności innych ludzi pocałował ją w usta. 25 kwietnia Sowieci zamknęli pierścień wokół Berlina.

28 kwietnia byli już zaledwie kilometr od bunkra, a ogień artyleryjski zalewał kancelarię Rzeszy. Eva wydawała się wtedy równie oderwana od rzeczywistości jak Hitler, Goebbels czy Bormann. Jeśli kiedykolwiek stała się fanatyczką nazizmu, to właśnie wtedy. W ostatnich miesiącach była jedną z najbardziej zaufanych osób führera, podsycała jego nieufność wobec podejrzanych o zdradę i podtrzymywała wiarę w zwycięstwo.

W ostatnich dniach często rozmawiali o tym, jak odebrać sobie życie. „Ja chcę ładnie wyglądać po śmierci, dlatego wezmę truciznę” – oświadczyła podczas jednej z takich rozmów. Jedyny raz zbuntowała się przeciwko Hitlerowi 28 kwietnia, gdy do bunkra dotarła wiadomość, że Himmler nawiązał kontakt z aliantami i zaproponował kapitulację. Rozwścieczony dyktator zażądał stawienia się u niego Hermanna Fegeleina, protegowanego Himmlera i męża siostry Evy.

Jego nieobecność po wezwaniu wzbudziła podejrzenia, że zamierza uciec. Hitler rozkazał go rozstrzelać. Eva błagała go ze łzami w oczach, by odwołał rozkaz, choćby ze względu na jej siostrę i nienarodzone dziecko. Dyktator odmówił.

Eva skwitowała to tylko dwoma słowami: „Jesteś führerem”. Fegelein został rozstrzelany w nocy z 28 na 29 kwietnia. W obliczu upadku Hitler, wiedziony wdzięcznością za to, że Eva zdecydowała się zostać z nim do końca, postanowił wziąć z nią ślub. W testamencie podyktowanym sekretarce Traudl Junge zawarł motywy swojej decyzji.

„Ponieważ w latach walki sądziłem, że nie będę mógł z pełną odpowiedzialnością zawrzeć małżeństwa, postanowiłem teraz, przed zakończeniem tej ziemskiej wędrówki, pojąć za żonę dziewczynę, która po wielu latach wiernej przyjaźni przyjechała z własnej woli do niemal już oblężonego miasta, aby podzielić mój los” – napisał. Nikogo z otoczenia nie poinformowano o zamiarach. Ślub odbył się w nocy z 28 na 29 kwietnia 1945 roku. Udzielił go prawnik Walter Wagner, którego pospiesznie sprowadzono do bunkra.

Ceremonia odbyła się w sali narad, a świadkami byli Bormann i Goebbels. Wagner był zdezorientowany i nie wiedział, kim jest Eva Braun. Hitler siedział przygarbiony i przybity, w mundurze z Krzyżem Żelaznym pierwszej klasy i odznaką za rany. Eva wykazywała więcej entuzjazmu, miała na sobie prostą, elegancką sukienkę z cekinami bez dekoltu i włoskie zamszowe buty.

Urzędnik potwierdził ich dane osobowe i aryjskie pochodzenie. Podpisując akt małżeństwa, Eva początkowo chciała podpisać się jako Braun, ale szybko przekreśliła literę „B” i podpisała się: „Eva Hitler z domu Braun”. Po krótkiej ceremonii dyktator udał się z żoną do gabinetu, gdzie przy lampce musującego wina wspominali dawne czasy. Eva Braun była żoną Hitlera przez zaledwie 36 godzin.

Oboje odebrali sobie życie około godziny 15:30 30 kwietnia 1945 roku. Naród niemiecki nie dowiedział się o ślubie – zamiast tego otrzymał wiadomość o śmierci führera.